Dlaczego jeden człowiek zabija tysiące ludzi, niszczy majątek suwerennego państwa Ukrainy, okłamuje własny naród i szantażuje cały świat? Czy nikt nie może go zatrzymać?

Prawie wszyscy na naszym globie, za wyjątkiem otumanionych propagandą Rosjan wiedzą, że to osobiście Putin wywołał wojnę z Ukrainą, bez racjonalnych i obiektywnie uzasadnionych powodów.

Co więcej, światowi przywódcy, w tym największych państw, w pełni zdają sobie sprawę, że w przypadku zajęcia i opanowania wolnego i suwerennego państwa – Ukrainy, Putin pójdzie dalej. Najpierw po sąsiednie państwa, które niegdyś znajdowały się pod władztwem komunistycznego Związku Radzieckiego, w tym także, a może nawet w pierwszej kolejności, po Polskę. A po nich dalej by realizować swoją imperialistyczną ideę fixe.

Zgromadzenie Ogólne ONZ zdecydowanie potępiło inwazję Rosji na Ukrainę i wezwało Moskwę do zakończenia agresji. Za przyjęciem rezolucji wzywającej Rosję do wycofania się z Ukrainy głosowało 141 państw, w tym Niemcy i Polska. 35 krajów, w tym Chiny, wstrzymało się od głosu. Przed największym organem Organizacji Narodów Zjednoczonych, liczącym 193 członków.

W ten sposób sojusznicy chcieli uwidocznić międzynarodową izolację prezydenta Rosji Władimira Putina.

No i co z tego ma naród ukraiński, a także wszyscy ludzie, skoro rezolucja nie jest wiążąca w świetle prawa międzynarodowego, a sam Putin po prostu ma ją gdzieś, nadal zabija ludzi i niszczy część naszego Świata-państwo Ukrainę?

Na nic zdają się sankcje gospodarcze, finansowe, sportowe, kulturalne w chwili, gdy za sprawą Putina wciąż giną ludzie i materialnie upada Ukraina.

Jak dotąd „ olewa„ on prowadzone rozmowy przez przywódców najważniejszych państw i organizacji międzynarodowych. Łamie i nie dotrzymuje nawet ustaleń własnych dyplomatów w zakresie utworzenia korytarzy humanitarnych ratujących życie dzieci, kobiet, chorych i starych ludzi z oblężonych miast.

I co? I nic i nikt nie może go zatrzymać, bo…… nasi przywódcy przestrzegają polityczne, demokratyczne, prawne i ludzkie-moralne zasady oraz religijne przykazanie „ nie zabijaj”, te które Putin właśnie łamie!

A to dlatego, że:

– NATO jest paktem obronnym, a Ukraina nie jest jego członkiem i nie możemy  się wdawać w wojnę rosyjsko-ukraińską;

 –  gdybyśmy stanęli do walki, nawet w słusznej  obronie Ukrainy, to wywołalibyśmy III Wojnę Światową;

– z kolei III Wojna Światowa, doprowadzić mogłaby do zniszczenie naszego Świata, poprzez użycie broni nuklearnej, właśnie przez „ oszalałego” Putina ;

– a może sam Putin, doznając porażki, od osamotnionych ale bohaterskich Ukraińców, odstąpi od działań wojennych, zadowalając się wyłącznie władzą nad Rosją i „ ujarzmioną większością” Rosjan;

Jak by tego mało, w zakresie obaw światowych przywódców, to jeszcze oni sami próbują tłumaczyć działania i postawę Putina jego psychicznym stanem zdrowia. Że to chory człowiek na władzę, że szaleniec, czyli że lepiej go nie drażnić, bo a nóż naciśnie czerwony guzik bomby atomowej.

W końcu zachodni przywódcy sugerują, usprawiedliwiając tym samym swoją słabość, że to sami Rosjanie powinni odsunąć go od władzy. Ale równocześnie jako religijni demokraci, nie ośmielają się mówić wprost, że najlepiej byłoby odsunąć Putina od władzy, nawet kosztem śmiertelnego zamachu na jego życie.

A tak naprawdę, czy nie jest to najprostsze, bezpośrednie i najbezpieczniejsze wyjście dla ochrony życia i mienia Ukraińców i innych narodów?

Przecież chodzi o hierarchię najważniejszych wartości ludzkich. Z jednej strony życie tysięcy, a w przypadku III wojny atomowej, miliony ludzi na Ziemi, a po drugiej stronie szali wartości, życie jednego, oszalałego człowieka, który już zniszczył tysiące istot i nota bene już zasłużył na karę.

Muszę jednak zadać to pytanie:  kto jest w stanie to uczynić dla dobra ludzkości?

To jest pytanie retoryczne, a odpowiedź trudna nawet do wyobrażenia, nie mówiąc o możliwości i szansach wykonania takiego nadzwyczajnego zadania.

Wystarczy spojrzeć i posłuchać informacji  jak chroni się Putin w obawie o swoje zdrowie i życie, nawet rozmawiając z przywódcami innych narodów.

Niech nasza ludzka pomoc udzielana narodowi ukraińskiemu, zostanie uwieńczona zwycięstwem dobrego nad złym. Nie może stać temu na przeszkodzie jeden zły człowiek.

„Dziwny jest ten Świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła”- i  idąc dalej słowami piosenki Niemena, wiem, że – „ ludzi dobrej woli jest więcej I mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie nigdy dzięki nim”

Nasz blog, ma służyć poszukiwaniu szczęścia.

W obliczu tragicznych skutków wojny na Ukrainie i niepokoju w sercach większości ludzi na całym świecie, jako autor bloga nie mogę pozostać obojętny na zło i nieszczęścia niesione przez Putina jako człowieka i Prezydenta Rosji.

Na drodze do szczęśliwego życia ludzi na świecie nie powinien stać jeden zły człowiek, bez względu na to jaką pełni funkcję polityczną. Dobrzy i mądrzy ludzie muszą znaleźć takie wyjście, aby zapobiec dalszemu nieszczęściu na Ukrainie i na całym naszym Globie.

Bronisław Kulczycki                      7 marca 29022r.  – 12 dzień wojny na Ukrainie                                                     


Napisz tekst lub skomentuj: