DOPASOWANIE to najlepsza gwarancja wzajemnej miłości i zgodności w związku małżeńskim/ innym stałym.

Kategoria:książka , O miłości

Na czym powinno polegać dopasowanie w idealnym związku miłosnym?

Dopasowanie partnerów prawdziwej miłości to wzajemne dostosowanie się przede wszystkim pod względem:

–  cech charakteru (osobowości),

–  poziomu inteligencji (mądrości),

–  uznawanych przez partnerów wartości życiowych,

–  priorytetów i kolejności osiągania celów życiowych,

–  przekonań światopoglądowych, w tym religijnych,

–  seksualności,

–  zainteresowań.

Mówiąc o dopasowaniu w trwałym związku miłosnym, mam na myśli wszystkie fazy związku miłosnego. Muszę z całą mocą doświadczenia podkreślić, że o optymalnym dopasowaniu partnerów w związku decydują dwa pierwsze etapy, to jest miłość romantyczna oraz stały związek partnerski w małżeństwie lub konkubinacie. W tym okresie życia partnerzy kształtują swoje indywidualne cechy osobowości, a w przypadku kiedy zaczną tworzyć związek miłosny, kształtowanie stałych cech charakteru następuje wspólnie na drodze osiągania postawionych przez nich celów aktualnego i przyszłego losu związku. Natomiast w trzeciej fazie związku miłosnego, to jest miłości rodzinnej, następuje przede wszystkim kształtowanie bądź dostosowywanie własnych cech w kierunku niezbędnym do życia rodzinnego, w związku z urodzeniem, wychowywaniem i kształceniem dzieci.

Czwarta faza związku miłosnego, miłość trzeciego wieku, jest w zasadzie skutkiem i efektem wcześniejszego doboru oraz dopasowywania się partnerów głównie na etapie miłości romantycznej i małżeńskiej. Według mnie dobór i dopasowanie partnerów powinny być zakończone świadomą, indywidualną, a następnie wspólną oceną trafności doboru partnerów przed przejściem do stałego związku przez zawarcie małżeństwa (przejścia do życia w konkubinacie).

Jako prawnik specjalizujący się w sprawach rozwodowych chcę podkreślić, jak istotny wpływ na dobry związek małżeński ma właściwy dobór, czyli dopasowanie się partnerów. Posłużę się w tym celu jakże trafnym życiowo aforyzmem pisarki i publicystki Magdaleny Samozwaniec: „Najwięcej rozwodów jest dlatego, że ludzie się pobierają, a nie dobierają”.

Przechodząc do omówienia poszczególnych elementów dopasowania, wymienionych na początku, postaram się je przedstawić w aspekcie negatywnych skutków wynikających ze złego ich doboru przez partnerów. Gdy chodzi o osobowość partnera, czyli najważniejszy element dopasowania, zacznę od prostego pytania: czy można stworzyć zgodny i trwały dozgonnie związek dwojga choleryków o impulsywnym usposobieniu i nieprzejawiających cech ugodowości? Odpowiedź wydaje się dość oczywista – nie. Z doświadczenia zawodowego wiem, że zbyt zróżnicowany poziom inteligencji, chociażby tylko pod względem wykształcenia, często stanowił praprzyczynę rozpadu wielu związków małżeńskich i konkubinatów. Z kolei zastanówmy się, jak będzie wyglądał związek miłosny na przykład w fazie małżeńskiej lub rodzinnej, kiedy dla jednego partnera najwyższą wartością i celem życia będzie dobro rodziny i wychowanie dzieci, a dla drugiego kariera osobista i sława. Oczywiste wydaje się, że dla istnienia i rozwoju stałego związku wręcz konieczna jest zbieżność najważniejszych celów życiowych obojga partnerów.

Wyobraźmy sobie, jaki wpływ na zgodność i trwałość związku wywrzeć mogą odmienne przekonania światopoglądowe czy religijne partnerów, na przykład co do pochodzenia człowieka, wiary w Boga, a nawet w sprawie legalizacji homoseksualnych związków partnerskich. W jaki sposób tacy partnerzy związku rodzinnego będą wspólnie i zgodnie wychowywali bądź wpływali na wychowanie i kształcenie dzieci?

Zapewne łatwiej będzie nam ocenić wpływ na związek miłosny różnych zainteresowań partnerów związku. W tym zakresie głównie chodzi o dobór i dopasowanie się partnerów o skrajnie różnych zainteresowaniach, które w ocenie drugiego partnera mogą lub będą godzić w trwałość lub jedność związku miłosnego, przede wszystkim na etapie związku małżeńskiego (konkubinatu) i rodzinnego.

Sięgam do jednego przykładu z mojego doświadczenia zawodowego, kiedy istotną przyczyną rozkładu, a następnie rozwodu było wręcz obsesyjne zainteresowanie żony turystyką i podróżami przy wyraźnym domatorstwie męża. W tym przypadku mąż w podeszłym wieku, kiedy usamodzielniły się dzieci, zdecydował się rozejść w poszukiwaniu, jak to określił, bliskości i ciepła domowego ogniska.

Na zakończenie omawiania znaczenia dopasowania celowo pozostawiłem kwestię wpływu seksualności partnerów na zgodność, trwałość i pełnię związku miłosnego, i to na każdym etapie życia partnerów. Moim zdaniem kwestia dopasowania seksualnego jest jednym z bardzo istotnych elementów całego problemu współżycia seksualnego w związku miłosnym trwającym przez całe życie partnerów. Natomiast samo dopasowanie seksualne rozpoczyna się z reguły na etapie miłości romantycznej i ten okres ma decydujące znaczenie dla pozytywnego rozwoju pożycia seksualnego partnerów w dalszych fazach związku.

Jak wielu seksuologów, psychoterapeutów małżeństwa i rodziny, stoję na stanowisku, że złe doświadczenia seksualne z okresu miłości romantycznej oraz z początków miłości małżeńskiej, partnerskiej lub złe dopasowanie, a także niedostateczna wiedza o wpływie współżycia seksualnego na trwałość związku stanowią najczęściej występujące przyczyny rozpadów związków i rozwodów. Niestety, w naszej polskiej społeczności sprawy dotyczące seksu nadal są dość powszechnie uznawane za temat tabu, co w dużej mierze kładę na karb niewydolnej edukacji seksualnej, o czym będę mówił w rozdziale „O rodzicielstwie i wychowaniu”.

Czy jest uniwersalna recepta albo złoty środek na prawidłowy dobór i dopasowanie partnerów, aby mogli stworzyć stały i zgodny związek, który przetrwałby przez całe życie?

Niestety, nie ma i chyba nie może być takiej recepty ani sposobu, bo każdy człowiek to niepowtarzalna indywidualność o innym charakterze, o różnych potrzebach, wyznająca własne wartości, mająca swoje poglądy, zainteresowania, pasje, a także swoje wady. Kiedy na drodze życiowej spotkają się takie dwie różne indywidualności i „zaiskrzy” między nimi, pojawi się „chemia miłosnego zauroczenia”, to tylko one same, a nie żadna teoretyczna reguła, mogą się dobrać, dopasować, sprawdzić w jakimś niezbędnym czasie, by w końcu świadomie podjąć decyzję o stworzeniu stałego związku miłosnego.

Co istotne, proces dobierania i dopasowywania się partnerów powinien być przeprowadzony w świadomie i to w okresie niezbędnym do wspólnego ukształtowania cech, elementów i więzi łączących ich związek teraz i na przyszłość, aż do końca życia. Tym właściwym czasem jest okres narzeczeństwa, a szczególnie jego druga faza, nazwana przeze mnie „twórczym zaangażowaniem”. Mówiąc językiem praktycznym, każda para partnerów wspólnie i każdy partner indywidualnie powinni odnajdywać i sprawdzać swoje dopasowanie pod względem cech charakteru, poziomu inteligencji, wieku i doświadczenia, doboru uznawanych przez siebie wartości i celów życiowych, poglądów i zainteresowań.

W dzisiejszych czasach dyskusyjne jest jeszcze zagadnienie, chociaż głównie w społeczności chrześcijańskiej, czy młodzi partnerzy w narzeczeństwie powinni dopasowywać się we współżyciu seksualnym. Dla mnie, praktyka zawodowo zajmującego się przez wiele lat prawem rodzinnym i sprawami rozwodowymi, nie ma żadnych wątpliwości, że każdy młody człowiek przed utworzeniem stałego związku partnerskiego, a tym bardziej prawnie sformalizowanego jako małżeństwo, powinien sprawdzić się sam co do swojej seksualności (tożsamości, zdrowotności i potrzeb) oraz obowiązkowo (!) wspólnie z partnerem, czy ich pożycie seksualne może dać im satysfakcję dziś i w przyszłości, a przede wszystkim stwarzać możliwość założenia rodziny.

Jeżeli partnerzy w związku miłości romantycznej, w narzeczeństwie, nie dokonają świadomego doboru i nie sprawdzą dopasowania podobieństw cech osobowości i innych niezbędnych łączników do stałego związku bądź też sprawdzą tylko niektóre z nich albo – co gorsza – popełnią błąd zaufania, to ten bardzo ważny egzamin życiowy pozostaje im do zaliczenia już w małżeństwie lub konkubinacie. Niestety, dość często zdarza się i tak, że po przejściu z miłości romantycznej do stałego związku szybciej rodzi się dziecko, niż dokonuje się właściwy sprawdzian dopasowania partnerów. Wówczas błąd w doborze i dopasowaniu popełniony w okresie narzeczeństwa nabiera bardziej dramatycznych rozmiarów. Partner, który pierwszy doświadczy świadomości błędu w dopasowaniu, stanie przed podwójnym, jakże trudnym dylematem. Czy dla dobra dziecka po obu stronach związku są możliwe do podjęcia takie działania, które mogą uratować związek, a partnerzy widzą jego dalszy rozwój i przyszłość w następnej fazie związku, czyli w rodzinie? Czy świadomie i realnie stwierdzone przyczyny niedopasowania nie dadzą się usunąć bądź partner lub partnerzy nie mają woli ich usunięcia, w związku z czym ich związek nie ma żadnej przyszłości?

Na tle takiego przykładu proszę zwrócić uwagę, jak ważną rolę w trwałości bytu stałego związku partnerskiego odgrywa praktyczny dobór oraz dopasowanie zakochanych partnerów, który powinien być świadomie podsumowany i dokonany na końcowym etapie miłości romantycznej, przed podjęciem decyzji o przejściu w związek małżeński lub konkubinat.

A na czym polega dopasowanie w szczęśliwym związku małżeńskim?

Dopasowanie partnerów w związku małżeńskim lub innym stałym to wzajemne dostosowanie się przede wszystkim pod względem:

–  cech charakteru (osobowości),

–  poziomu inteligencji (mądrości),

–  uznawanych przez partnerów wartości życiowych,

–  priorytetów i kolejności osiągania celów życiowych,

–  przekonań światopoglądowych, w tym religijnych,

–  seksualności,

–  zainteresowań.

Mówiąc o dopasowaniu w małżeństwie jako trwałym związku miłosnym, mam na myśli wszystkie fazy związku miłosnego, w tym faza związku małżeńskiego. Muszę z całą mocą doświadczenia podkreślić, że o optymalnym dopasowaniu partnerów w związku decydują dwa pierwsze etapy, to jest miłość romantyczna oraz stały związek partnerski w małżeństwie lub konkubinacie. W tym okresie życia partnerzy kształtują swoje indywidualne cechy osobowości, a w przypadku kiedy zaczną tworzyć związek miłosny, kształtowanie stałych cech charakteru następuje wspólnie na drodze osiągania postawionych przez nich celów aktualnego i przyszłego losu związku. Natomiast w trzeciej fazie związku miłosnego, to jest miłości rodzinnej, następuje przede wszystkim kształtowanie bądź dostosowywanie własnych cech w kierunku niezbędnym do życia rodzinnego, w związku z urodzeniem, wychowywaniem i kształceniem dzieci. Czwarta faza związku miłosnego, miłość trzeciego wieku, jest w zasadzie skutkiem i efektem wcześniejszego doboru oraz dopasowywania się partnerów głównie na etapie miłości romantycznej i małżeńskiej. Według mnie dobór i dopasowanie partnerów powinny być zakończone świadomą, indywidualną, a następnie wspólną oceną trafności doboru partnerów przed przejściem do stałego związku przez zawarcie małżeństwa (przejścia do życia w konkubinacie). Jako prawnik specjalizujący się w sprawach rozwodowych chcę podkreślić, jak istotny wpływ na dobry związek małżeński ma właściwy dobór, czyli dopasowanie się partnerów. Posłużę się w tym celu jakże trafnym życiowo aforyzmem pisarki i publicystki Magdaleny Samozwaniec: „Najwięcej rozwodów jest dlatego, że ludzie się pobierają, a nie dobierają”.

Przechodząc do omówienia poszczególnych elementów dopasowania, wymienionych na początku, postaram się je przedstawić w aspekcie negatywnych skutków wynikających ze złego ich doboru przez partnerów. Gdy chodzi o osobowość partnera, czyli najważniejszy element dopasowania, zacznę od prostego pytania:

– czy można stworzyć zgodny i trwały dozgonnie związek dwojga choleryków o impulsywnym usposobieniu i nieprzejawiających cech ugodowości? Odpowiedź wydaje się dość oczywista – nie.

 Z doświadczenia zawodowego wiem, że zbyt zróżnicowany poziom inteligencji, chociażby tylko pod względem wykształcenia, często stanowił praprzyczynę rozpadu wielu związków małżeńskich i konkubinatów.

 Z kolei zastanówmy się, jak będzie wyglądał związek miłosny na przykład w fazie małżeńskiej lub rodzinnej, kiedy dla jednego partnera najwyższą wartością i celem życia będzie dobro rodziny i wychowanie dzieci, a dla drugiego kariera osobista i sława. Oczywiste wydaje się, że dla istnienia i rozwoju stałego związku wręcz konieczna jest zbieżność najważniejszych celów życiowych obojga partnerów.

Wyobraźmy sobie, jaki wpływ na zgodność i trwałość związku wywrzeć mogą odmienne przekonania światopoglądowe czy religijne partnerów, na przykład co do pochodzenia człowieka, wiary w Boga, a nawet w sprawie legalizacji homoseksualnych związków partnerskich. W jaki sposób tacy partnerzy związku rodzinnego będą wspólnie i zgodnie wychowywali bądź wpływali na wychowanie i kształcenie dzieci?

Zapewne łatwiej będzie nam ocenić wpływ na związek miłosny różnych zainteresowań partnerów związku. W tym zakresie głównie chodzi o dobór i dopasowanie się partnerów o skrajnie różnych zainteresowaniach, które w ocenie drugiego partnera mogą lub będą godzić w trwałość lub jedność związku miłosnego, przede wszystkim na etapie związku małżeńskiego (konkubinatu) i rodzinnego.

Sięgam do jednego przykładu z mojego doświadczenia zawodowego, kiedy istotną przyczyną rozkładu, a następnie rozwodu było wręcz obsesyjne zainteresowanie żony turystyką i podróżami przy wyraźnym domatorstwie męża. W tym przypadku mąż w podeszłym wieku, kiedy usamodzielniły się dzieci, zdecydował się rozejść w poszukiwaniu, jak to określił, bliskości i ciepła domowego ogniska.

Na zakończenie omawiania znaczenia dopasowania celowo pozostawiłem kwestię wpływu seksualności partnerów na zgodność, trwałość i pełnię związku miłosnego, i to na każdym etapie życia partnerów. Moim zdaniem kwestia dopasowania seksualnego jest jednym z bardzo istotnych elementów całego problemu współżycia seksualnego w związku miłosnym trwającym przez całe życie partnerów. Natomiast samo dopasowanie seksualne rozpoczyna się z reguły na etapie miłości romantycznej i ten okres ma decydujące znaczenie dla pozytywnego rozwoju pożycia seksualnego partnerów w dalszych fazach związku.

Jak wielu seksuologów, psychoterapeutów małżeństwa i rodziny, stoję na stanowisku, że złe doświadczenia seksualne z okresu miłości romantycznej oraz z początków miłości małżeńskiej, partnerskiej lub złe dopasowanie, a także niedostateczna wiedza o wpływie współżycia seksualnego na trwałość związku stanowią najczęściej występujące przyczyny rozpadów związków i rozwodów. Niestety, w naszej polskiej społeczności sprawy dotyczące seksu nadal są dość powszechnie uznawane za temat tabu, co w dużej mierze kładę na karb niewydolnej edukacji seksualnej, o czym będę mówił w rozdziale „O rodzicielstwie i wychowaniu”.

Czy jest uniwersalna recepta albo złoty środek na prawidłowy dobór i dopasowanie partnerów, aby mogli stworzyć stały i zgodny związek, który przetrwałby przez całe życie?

Niestety, nie ma i chyba nie może być takiej recepty ani sposobu, bo każdy człowiek to niepowtarzalna indywidualność o innym charakterze, o różnych potrzebach, wyznająca własne wartości, mająca swoje poglądy, zainteresowania, pasje, a także swoje wady. Kiedy na drodze życiowej spotkają się takie dwie różne indywidualności i „zaiskrzy” między nimi, pojawi się „chemia miłosnego zauroczenia”, to tylko one same, a nie żadna teoretyczna reguła, mogą się dobrać, dopasować, sprawdzić w jakimś niezbędnym czasie, by w końcu świadomie podjąć decyzję o stworzeniu stałego związku miłosnego.

Co istotne, proces dobierania i dopasowywania się partnerów powinien być przeprowadzony w świadomie i to w okresie niezbędnym do wspólnego ukształtowania cech, elementów i więzi łączących ich związek teraz i na przyszłość, aż do końca życia. Tym właściwym czasem jest okres narzeczeństwa, a szczególnie jego druga faza, nazwana przeze mnie „twórczym zaangażowaniem”. Mówiąc językiem praktycznym, każda para partnerów wspólnie i każdy partner indywidualnie powinni odnajdywać i sprawdzać swoje dopasowanie pod względem cech charakteru, poziomu inteligencji, wieku i doświadczenia, doboru uznawanych przez siebie wartości i celów życiowych, poglądów i zainteresowań.

W dzisiejszych czasach dyskusyjne jest jeszcze zagadnienie, chociaż głównie w społeczności chrześcijańskiej, czy młodzi partnerzy w narzeczeństwie powinni dopasowywać się we współżyciu seksualnym. Dla mnie, praktyka zawodowo zajmującego się przez wiele lat prawem rodzinnym i sprawami rozwodowymi, nie ma żadnych wątpliwości, że każdy młody człowiek przed utworzeniem stałego związku partnerskiego, a tym bardziej prawnie sformalizowanego jako małżeństwo, powinien sprawdzić się sam co do swojej seksualności (tożsamości, zdrowotności i potrzeb) oraz obowiązkowo (!) wspólnie z partnerem, czy ich pożycie seksualne może dać im satysfakcję dziś i w przyszłości, a przede wszystkim stwarzać możliwość założenia rodziny.

Jeżeli partnerzy w związku miłości romantycznej, w narzeczeństwie, nie dokonają świadomego doboru i nie sprawdzą dopasowania podobieństw cech osobowości i innych niezbędnych łączników do stałego związku bądź też sprawdzą tylko niektóre z nich albo – co gorsza – popełnią błąd zaufania, to ten bardzo ważny egzamin życiowy pozostaje im do zaliczenia już w małżeństwie lub konkubinacie. Niestety, dość często zdarza się i tak, że po przejściu z miłości romantycznej do stałego związku szybciej rodzi się dziecko, niż dokonuje się właściwy sprawdzian dopasowania partnerów. Wówczas błąd w doborze i dopasowaniu popełniony w okresie narzeczeństwa nabiera bardziej dramatycznych rozmiarów. Partner, który pierwszy doświadczy świadomości błędu w dopasowaniu, stanie przed podwójnym, jakże trudnym dylematem. Czy dla dobra dziecka po obu stronach związku są możliwe do podjęcia takie działania, które mogą uratować związek, a partnerzy widzą jego dalszy rozwój i przyszłość w następnej fazie związku, czyli w rodzinie? Czy świadomie i realnie stwierdzone przyczyny niedopasowania nie dadzą się usunąć bądź partner lub partnerzy nie mają woli ich usunięcia, w związku z czym ich związek nie ma żadnej przyszłości?

Na tle takiego przykładu proszę zwrócić uwagę, jak ważną rolę w trwałości bytu stałego związku partnerskiego odgrywa praktyczny dobór oraz dopasowanie zakochanych partnerów, który powinien być świadomie podsumowany i dokonany na końcowym etapie miłości romantycznej, przed podjęciem decyzji o przejściu w związek małżeński lub konkubinat

ZAPAMIĘTAJ!

1.Dobór i dopasowanie partnerów w związku miłosnym jest według mnie drugim po bliskości podstawowym i koniecznym warunkiem istnienia stałego, zgodnego i trwającego całe życie związku partnerskiego.

2. Wzorcowy, stały i zgodny związek miłosny, aby mógł przetrwać przez całe życie, powinien być dobrany i dopasowany przede wszystkim pod względem:

–  cech charakteru gwarantujących zgodność współdziałania dla dobra i przyszłości związku partnerskiego,

–  poziomu inteligencji (mądrości) stanowiącego płaszczyznę porozumienia oraz umożliwiającego samorealizację partnerów i rozwój związku,

–  uznawanych wartości, priorytetów i kolejności realizacji celów życiowych,

–  wieku, stanu zdrowia oraz seksualności partnerów, które to czynniki mogą zapewnić stabilność, pełnię życia i długotrwałość związku miłosnego,

–  podobieństwa przekonań światopoglądowych, religijnych i zainteresowań.

3. Dobór i dopasowanie się partnerów w stały, zgodny i trwały związek miłosny powinny nastąpić już w czasie trwania narzeczeństwa, czyli w fazie miłości romantycznej. Decyzja partnerów o zawiązaniu stałego związku partnerskiego w formie małżeństwa lub konkubinatu powinna być podjęta świadomie, po realnej ocenie własnej i wspólnej partnerów stopnia dopasowania w zakresie podstawowych warunków koniecznych do istnienia zgodnego i trwałego związku.

4. W przypadku stwierdzenia niewłaściwego doboru lub niepełnego dopasowania po zawarciu małżeństwa (stworzeniu stałego związku w konkubinacie) partner lub partnerzy nie powinni przechodzić nad tym do porządku dziennego na zasadzie pogodzenia się: „samo się ułoży”, „jakoś to będzie”, „czas sam rozwiąże”. Konieczne jest wówczas rozważne, wspólne i asertywne podjęcie alternatywnej decyzji:

–  o dodatkowej próbie dopasowania pod kątem zmiany lub dostosowania tych cech, które uznali za niezgodne, niepełne lub których brak, wyznaczając sobie dogodny czas; to rozwiązanie polecam szczególnie z uwagi na swoje doświadczenie zawodowe związane z postępowaniem pojednawczym i mediacyjnym w sprawach rozwodowych,

–  o kulturalnym rozstaniu, mając na względzie mile spędzony okres miłości romantycznej.


Napisz tekst lub skomentuj: