Naszych wspomnień czar!

Czyżby znowu pandemia miała zamknąć nas w domach? Jeżeli tak, to zamiast smętnych dni spędźmy je bardziej na wesoło, wspominając piękne chwile, dni, miesiące i lata młodzieńczej miłości, małżeństwa i szczęścia rodzinnego.

Zatem przeżyjmy swoje życie jeszcze raz bawiąc się wspólnie, Niech nasze twarze rozjaśni naszych wspomnień czar.

Czy pamiętacie jak pachną róże, przywołując w myślach pełnię szczęścia i miłości chwile? To były

„Nasze róże”

róże naszej miłości.

„….Czy pamiętacie ciepło domu i splecione nasze ręce? Nie pozwólmy nigdy zatrzeć naszych wspomnień…”.

Ja pamiętam jak dziś :,,Bałtyku szary piach, tak jasne były noce, jakby zabrakło chmur,

„Mówili na nią słońce ”

„Szczęście było wśród nas.. i nasze

„Splecione dłonie”

… niech chwile te wrócą, by ponownie połączyć nas…

„Patrzę w Twoje oczy, przytulam się do Ciebie,,, bo jestem Twoją kobietą, a Ty jesteś moim mężczyzną i łączy nas piękne brzmienie

„Potęgi miłości”…

A potem było rozkoszne, radosne życie. Bawiliśmy się, podróżowaliśmy, ciesząc się naszym szczęściem w każdym miejscu.

„ To był przepiękny czas, życie tętniło w nas, pamiętasz miła? Lecz to w ojczyźnie nam się przydarzyła Miłość,

„Miłość w Zakopanem”..

Mijały dni, tygodnie lata. W naszym domu rozbrzmiewał dziecięcy śmiech. Pogodne i stateczne życie przepełnione pracą ostudziło nieco nasze wzniosłe młodzieńcze uczucia. Jak by uśpiło czujność wspólnego bicia naszych serc.

Pewnego dnia: „ Wow!

„Piękna kobieta”

idzie ulicą …

Nie, nie ! Nie dałem się zwieść zewnętrznej pokusie chwili zauroczenia.

Ty byłaś i nadal jesteś moją

„ Księżniczką”.

…Ty wciąż jesteś. Obok mnie, obok mnie, obok mnie, zrób co się da, co tylko się da, niech nasza bajka trwa..

A jednak Ty dałaś się zwieść:, „ widzę, że już nie ma Nas, czuję, że pojawił się ktoś inny, płonie świat jak wielki zawrót głowy

„Albo on albo ja”.

Trudny wybór moja miła, tylko serce drogę zna…

Kochanie przebacz mi! W ramionach moich kryłaś skruchy łzy! „Byłam Ci wierna, mimo wszystko. „….Ten ktoś sprzed lat, nie zapuka do mych drzwi….

” Przeżyłam z Toba tyle lat”

przy Tobie się nauczyłam żyć, przy Tobie śniłam swoje sny, oddałam Ci swój cały świat…”


Bez Ciebie trudno byłoby mi żyć. Ty tak jak ja miałaś trudne dni.

” Zabiorę Cię

…właśnie tam, gdzie jutra słodki smak. Zabiorę Cię…właśnie tam, gdzie słońce dla nas wschodzi. Zabiorę Cię właśnie tam, gdzie szczęściu nic nie grozi ….

„….Pomyśl, ile to już lat idziemy przez ten świat. Spostrzegłem dzisiaj

„Pierwszy siwy włos”

na Twojej skroni. Mam przecież w oczach dzień, gdy pierwszy raz ujrzałem Ciebie. Pamiętam każde słowo, każdy uśmiech Twój. Czas nie ostudzi ludzkich serc, gdy mocna miłość płonie….

Odszedłeś nagle! Zawalił się mój świat! Bardzo mi teraz Ciebie brak. Tak chciałabym

Uwierzyć w ducha”…

„…Bądź mym snem, miłością po wsze czasy, płyńmy drogą do gwiazd, płyńmy drogą do wieczności, płyńmy razem do Raju bram…”

)

Ach nie! Pamiętam. To był tylko Twój sen!….

„Człowieczy los”

nie jest bajką ani snem. Człowieczy los jest zwyczajnym szarym dniem. Człowieczy los niesie z sobą trudy, żal i łzy. Pomimo to można los zmienić w dobry lub zły. Uśmiechaj się… na los szczęśliwy nie czekaj…”

Kochanie! Dziękuję CI, także za to, że dziś po tylu latach wspólnego życia, tak cudownie zaśpiewałaś mi:

„To były piękne dni”

Tak, dziś wiem na pewno!!! To były piękne dni, niezapomniane dni, po prostu piękne dni„… Nie wiesz nawet ile Ci zawdzięczam, nie umiałbym odszukać szczęścia, a Ty sprawiłaś, że smak jego znam.

Bronisław                                                                sierpień 2020 r.


Napisz tekst lub skomentuj: