W „Walentynki” o miłości i seksie.

 „To tylko seks”- byłem, widziałem i słyszałem sporo dobrego o seksie w spektaklu teatralnym o tym tytule, w wykonaniu Olgi Bołądź, w roli bohaterki, edukatorki i psycholożki „Edytaradzi”.

Wcześniej oglądałem amerykańską komedię romantyczną o tym tytule oraz czytałem taką książkę młodego polskiego blogera Jana Favre, pokazującą 24 godzinne życie rozrywkowe Krakowa. Hasło „To tylko seks” jest coraz bardziej popularne wśród młodzieży, ale w zupełnie odmiennym znaczeniu. „Zimny”, niezobowiązujący seks bez miłości.

Podobnie rozpowszechnia się fałszywa i przewrotna wiedza o seksie poprzez nieograniczoną dostępność pornografii wśród młodzieży, a nawet dzieci, przy równoczesnym braku właściwej edukacji seksualnej. Co za pokrętny absurd! Z jednej strony nadal tabu o seksualności , w rodzinie, w szkole, a z drugiej powszechnie dostępny internet z fałszywie pokazywanym seksem .

” Dla frazy sex w wyszukiwarce pokazuje się aż 3,340,000,000 wyników. Co sekundę strony zawierające pornografię internetową zaczyna oglądać około 28 000 internautów, co na minutę daje 1,8 miliona osób oglądających witryny o tej tematyce „ ( Pornografia w sieci-statystyka)

Czyżby wraz z postępem cywilizacyjnym coraz bardziej ogarnia nas przekonanie, że seks bez miłości, stanie się normalnością powszechnego życia? No to może w końcu zalegalizujmy  najstarszy zawód na świecie i w praktyce zobaczymy co będzie  się działo z romantyczna miłością w małżeństwach i stałych związkach? Już widzę jak wkurzony małżonek odmową seksu zmęczonej żony i matki, bieży do „ domu rozkoszy i uciech” by zaspokoić swoje, nota bene normalne, biologiczne potrzeby.

Albo, w ramach postępującego równouprawnienia, niezaspokojona seksualnie żona, informuje męża, że jedzie do męskiego burdelu. Wyobraźmy sobie co się wówczas stanie w Kościele katolickim z szóstym przykazaniem „ Nie cudzołóż!”

„ Albo z podstawowym kanonem katolickim ” współżycie seksualne dopiero po ślubie !? ”- skoro powszechnym zachowaniem stanie się swobodny, bez żadnych zobowiązań, seks bez miłości w związku.

Stop! Stop! Zatrzymajmy się w porę. Przestańmy wierzyć w zanik ludzkich uczuć, takich jak miłość, radość z bliskości we dwoje i szczęście bycia razem na długie życie. Ten z nas kto kocha dziś lub doświadczył miłości, dobrze wie, że żaden, choćby najbardziej ekstatyczny seks, bez miłości nie zastąpi pełni przeżycia seksualnego z ukochaną osobą. Wiedzą o tym najlepiej Ci, którzy utracili miłość i poszukują nowej, a przede wszystkim Ci, co ulegli pokusie zdrady. Kochajmy się zatem pełnią seksu płynącego z uczucia miłości, bliskości i szczęścia bycia we dwoje.

A kiedy zajdzie uzasadniona potrzeba jego wzmocnienia, urozmaicenia, czy pielęgnacji, umiejmy korzystać z właściwych ku temu środków i wiedzy, w tym także z właściwie dobranej „ miękkiej pornografii”, ale jako uzupełnienie posiadanej wiedzy i doświadczenia, a nie jako pierwotna nauka seksualności i seksu!

Takim znakomitym środkiem edukacji seksualnej jest sztuka „ To tylko seks”, z  jej bohaterką Edyta Radzi, ekspertka od seksu w osobie Olgi Bołądź.

Niech takim dobrym środkiem dla każdego z nas, będą Walentynki- Święto Zakochanych!

Bronisław                                                                     14 luty 2020 r


Napisz tekst lub skomentuj: