„Wszystkim nam brakuje szczęścia…” ?!

Czy te słowa z piosenki Kasi Kowalskiej mówią prawdę o nas Polakach?! Spróbujmy wspólnie i każdy z nas osobno odpowiedzieć na to niezwykle ważne pytanie:

Czego mi brakuje do prawdziwego szczęścia?

Jak szczerze, z głębi serca i duszy, zabrzmiały te słowa w ustach Kasi Kowalskiej na Festiwalu w Sopocie, podczas wykonywania własnego utworu „ To co dobre”.

Wielkie brawa dla Kasi, która trudne okresy swojego życia potrafiła śmiało podsumować w autorskim utworze,  wraz ze swoimi wskazówkami na drogę do szczęścia, skierowanymi do nas wszystkich.

Kasia ma rację! Bo tak naprawdę to nie zawsze wiemy co nam jest potrzebne do szczęścia. Stąd błądzimy w poszukiwaniu własnego, prawdziwego szczęścia.

Czy tak jest? Sprawdźmy to w najprostszy sposób na sobie!

Niech każdy kto w tej chwili czyta ten post spróbuje najpierw, bez dłuższego zastanowienia, odpowiedzieć  na postawione niżej pytania, by w podsumowaniu znaleźć najważniejszą dla siebie odpowiedź:

Czego brakuje mi do pełni szczęścia, do szczęśliwego życia i pracy?

A także dlaczego ?

                                                   • • •

A wszystko zaczyna się od młodzieńczych marzeń.

Chyba nie ma na świecie takiego człowieka, który by ich nie miał.

Najważniejsze w tym okresie życia jest to, aby przechodząc w dojrzałość i samodzielne życie, każdy z nas umiał przekształcić swoje marzenia w strategiczny cel i sens życia. Umiał i trafnie wybrał swoje najważniejsze wartości do szczęśliwego życia!

Od tego faktu i wewnętrznej, życiowej, decyzji, będzie w zasadniczy sposób zależeć przyszłe, prawdziwe szczęście każdego z nas!!!

                                                   • • •

A zatem zaczynamy!

Znajdź teraz własną odpowiedź na pierwsze pytanie:

Czy mam – miałam/łem/ takie marzenie/a/ o szczęściu  i czy je realizuję -zrealizowałam/łem ?

Zamknij na chwilę oczy i przypomnij je sobie?! No i co widzisz je, a zrealizowałaś/łeś ?

• • •

Ale pamiętajmy, że nie każde młodzieńcze marzenie jest tak ważne, aby stanowiło stały i trwały fundament do budowy szczęścia na całe życie.

Do szczęśliwego życia mogą być potrzebne bardzo różne wartości. Przez wieki najwięksi mędrcy, badacze, naukowcy i doświadczeni praktycy, nie potrafili do dziś znaleźć odpowiedzi na pytanie, jakie to najważniejsze wartości mogą być wzorcowe, czyli idealne dla prawdziwego szczęścia człowieka. Ja również na podstawie swojego doświadczenia życiowego i zawodowego, w prawie rodzinnym i w procesach rozwodowych, starałem się ustalić jakich to wartości zabrakło rozwodzącym się małżonkom do szczęśliwego życia. Ba nawet spróbowałem odpowiedzieć na podstawowe pytanie, czym jest szczęście i z  jakich najważniejszych wartości się składa. Dopiero po wielu latach stworzyłem najprostszą definicję prawdziwego szczęścia. Zobaczcie na ile ona może odpowiadać Waszym wartościom życiowym potrzebnym do szczęścia każdego z Was.

„ Prawdziwe szczęście to pełnia życia dająca wielkie zadowolenie z osiągnięcia najważniejszych wartości, wybranych za sens i cel życia, polegające na:

– oddaniu w miłości,

spełnieniu w małżeństwie – związku partnerskim,

posiadaniu dziecka – dzieci,

dobrym wychowaniu i wykształceniu dziecka -dzieci,

spełnieniu w rodzinie,

satysfakcji z pracy zawodowej, oraz

– samorealizacji, poprzez twórcze życie i bezinteresowne czynienie dobra”

Zatrzymaj się jeszcze raz, tylko przez chwilę, przy każdej zaznaczonej wartości. Zastanów się czy jest ona dla Ciebie niezbędna do szczęśliwego życia, nie konieczna, a może bez niej potrafisz odnaleźć swoje szczęście jako pełnię życia? A może masz inne, swoje?

Jak widzicie, wartości do zbudowania szczęścia indywidualnego człowieka, mogą być różne. Ja ustaliłem ich siedem, miłość; małżeństwo-związek partnerski; dziecko-dzieci; ich wychowanie i wykształcenie; rodzina; praca zawodowa; samorealizacja.

                                              •••

Nie sugerując się wybranymi przeze mnie wartościami, spróbujcie  odpowiedzieć, każdy sobie, na drugie pytanie:

Czy mam, miałam/łem/ wybrane przez siebie najważniejsze wartości do osiągnięcia w swoim życiu, które pozwoliłyby mi budować prawdziwe szczęście na całe życie?

Jakie to wartości, wymień je i zapamiętaj!

Proszę nie pomijać te wartości, które już zrealizowałaś/łeś/, bądź te z których zrezygnowałaś/łeś, obojętnie z jakich przyczyn. Przy tym pytaniu, przypomnij je sobie i  także zapamiętaj!

                                                    • • •

Czy Twoje wartości życiowe, dziś najważniejsze, odpowiadają Twoim wcześniejszym marzeniom?

Teraz pozwól sobie powrócić do marzeń, pragnień, pierwotnych planów. Ale pamiętaj! Życie nie zawsze jest usłane różami. Prawie zawsze przynosi nam twarde realia. Stawia różne przeszkody w realizacji marzeń i młodzieńczych zamierzeń.  Jak mówi przysłowie, czasem trzeba z wiarą przenosić góry.

Jedni nie dają rady przeciwnościom losu, a jeszcze inni nie mogą realizować wybranych wartości z przyczyn obiektywnych. Nierzadko My sami zmieniamy swoje plany, odstępujemy bądź porzucamy świadomie marzenia. Czasem idziemy przez życie po najmniejszej linii oporu i bierzemy z niego co się da na dziś, zapominając o przyszłości swojej, partnera/ki/, dzieci. A więc o celu i sensie życia, jaki winien przyświecać każdemu człowiekowi.

Temu dziś mają służyć przede wszystkim wybrane przez Ciebie najważniejsze wartości do szczęśliwego życia!                                                  

                                                    • • •

Zadajmy teraz sobie trzecie pytanie:

 Czy konsekwentnie realizuję wybrane do swojego szczęścia najważniejsze wartości życiowe?

A może muszę się przyznać, że:

– niestety, realizuję tylko część swoich marzeń, wartości i planów;

– nie realizuję swoich marzeń i wartości do szczęścia, w tym żadnych albo niektórych;

– tak właściwie to nie mam ukształtowanego celu – celów lub sensu życia, skierowanego na osiągnięcie prawdziwego szczęścia, tak naprawdę nie mam wybranych i uporządkowanych wartości do życia;

Zatrzymaj się, przeczytaj jeszcze raz powyższe pytanie  i spokojnie odpowiedz sobie po kolei: jak to było i jest z realizacją Twoich marzeń i najważniejszych wartości życiowych?

Na tym etapie nie starajmy się od razu usprawiedliwić siebie dlaczego nie realizuję swoich marzeń, planów, czy wartości na drodze do szczęścia.

                                                    • • •

Zapewne czujesz się szczęśliwa/szczęśliwy/, jeżeli spełniasz swoje życiowe marzenia i wybrane wartości. Jesteś na drodze do prawdziwego szczęścia i może już je masz. Prawda, że to piękne uczucie, mieć satysfakcję z tego co już osiągnęłaś/ łeś/.

Takiej reakcji życzę każdemu z czytelników bloga.

A Ty, jej – jemu zazdrościsz, bo niestety, nie możesz się pochwalić swoim szczęściem. Nie masz zadowolenia z życia. No może tylko z niektórych wartości, choć jeszcze nie w pełni je spełniłaś/łeś/.

Odpowiedz teraz sobie sama/sam/,  jakich wartości życiowych dotąd nie osiągnęłaś/łeś/?

– Czy nie doznałaś/łe/ miłości, z wzajemnym oddaniem?

– nie żyjesz w związku małżeńskim -partnerskim, bądź jesteś w nim nieszczęśliwa/wy/?

– nie cieszysz się szczęściem, jakim jest posiadanie dziecka -dzieci?

– nie możesz je wychować i wykształcić, przygotowując do szczęśliwego życia?

– nie masz szczęścia rodzinnego, ciepła domowego ogniska, a może masz rodzinę i  mimo tego, z jakiegoś powodu nie czujesz prawdziwego szczęścia?

– nie masz satysfakcji z pracy zawodowej, wcale, a może tylko w niewielkim zakresie, np. materialnym?

– w moim życiu nie ma mowy o samorealizacji. Taka wartość w ogóle nie jest brana pod uwagę, nie mówiąc o jej realizacji?

– a może są inne ważne wartości, o których marzyłaś/łeś/ , i co się z nimi stało, dlaczego ich nie realizujesz – nie zrealizowłaś/łeś/?

Czy po prostu zamiatasz swoje marzenia i wartości pod przysłowiowy dywan i bezkrytycznie tłumaczysz siebie, że „brakuje Ci szczęścia”, tak jak śpiewa Kasia Kowalska w swoje piosence „ To co dobre”.

No to jesteś na życiowym progu i najwyższy czas zadać sobie czwarte, chyba najważniejsze, pytanie:

Dlaczego tak się dzieje w Twoim życiu?

Dlaczego…dlaczego….dlaczego?

Może nareszcie trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, uderzyć się we własne piersi i …powrócić do spełniania marzeń, pragnień, zamierzeń, planów, a przede wszystkim do skutecznej realizacji wybranych wartości do szczęśliwego życia…!!!

                                                    • • •

Nie mogę pozostawić Ciebie bez żadnej pomocy, oczywiście jeżeli będziesz chciała/chciał/ z niej skorzystać.

Z doświadczenia zawodowego, życiowego i wiedzy fachowców, można wysnuć takie oto wnioski. Porównaj je ze swoim życiem i  poszukaj przyczyn „ braku szczęścia”. Ale wiesz, że każdy z nas ma własne życie oraz indywidualnie różne powody niezadowolenia, ale te rzeczywiste, a nie wytworzone na usprawiedliwienie i racjonalizowane przez Ciebie.

           • Do obiektywnie uzasadnionych powodów niepowodzeń życiowych, niemożności realizacji celów i wartości, należą przyczyny niezależne od człowieka, jego woli i dobrej chęci. Do nich należy stan zdrowia, który jest najważniejszym środkiem do szczęśliwego życia.

Dbajmy zatem o zdrowie, to naprawdę złoty środek do szczęścia!

          • Druga grupę przyczyn, utrudniających możliwości osiągnięcia szczęścia, są przyczyny zewnętrzne. Chociaż najczęściej w jakimś stopniu zależne od nas samych. Najważniejsza z nich to współzależność od innego człowieka, w tym przede wszystkim od małżonka/ki/ – partnera/ki/ związku. Chodzi tu o osiąganie takich wartości jak miłość, małżeństwo – stały związek partnerski, posiadanie dziecka, jego wychowanie i wykształcenie, rodzina i samorealizacja, i innych które Ty wybrałaś/łeś/.

Stąd tak niezwykle ważny dla Twojego szczęścia jest właściwy dobór partnera i umiejętności obojga do wspólnego układania twórczego życia od początku związku.

         • W dalszej kolejności do przyczyn zewnętrznych tzw. „braku szczęścia” zaliczyć można współzależność od innych osób, bliskich, dalszych, w tym związanych jakimś stosunkiem zależności. Na przykład pracodawców, gdy chodzi o satysfakcję z pracy zawodowej, a także samorealizację, w twórczym życiu i czynieniu dobra dla innych.

          Jednakże szczęście każdego człowieka w decydującym stopniu zależy od niego samego.

Tak! Tak! Od nas samych, mimo iż dość powszechnie prawie każdy „ zwala winę na innych, albo na „taki mój los”.

To jest szukanie usprawiedliwienia dla siebie, kiedy podświadomie zdajemy sobie sprawę z przyczyn „braku szczęścia” tkwiących w nas samych.

                                                   • • •

Zatem wracamy do podstawowego pytania:

Jeżeli moje szczęście rzeczywiście zależy ode mnie, to dlaczego nie mogę je osiągnąć ?

I tu muszę zacząć od apelu. Jeżeli chcesz uzyskać rzetelną odpowiedź i to od samej/samego/ siebie, przy mojej skromnej pomocy, to proszę szczerze i samokrytycznie jej sobie udzielić. Bo tylko wówczas stwierdzisz dlaczego „ brakuje ci szczęścia”!!!

Ponieważ, na łamach bloga nie jest możliwe indywidualne ustalenie i podanie każdemu z Was najważniejszej przyczyny „braku szczęścia”, to sformułuję odpowiedź w sposób uogólniony, ze wskazaniem najczęściej powtarzających się przyczyn tkwiących w nas samych.

Bardzo dużo ludzi nie osiąga wyznaczonych sobie celów, nie realizuje marzeń, pragnień, zamierzeń, planów i tym samym nie dochodzi do swojego szczęścia z podstawowych powodów, bo:

– zazwyczaj nie ma uporządkowanego planu na życie, na osiągnięcie wyznaczonych wartości oraz celów na drodze do szczęścia;

– nie ma dostatecznej wiary w siebie;

– nie wykorzystuje swoich umiejętności, zdolności oraz możliwości i szans;

– zatrzymuje się przedwcześnie w przekonaniu, że nigdy nie uda im się osiągnąć wyznaczonego celu.

A teraz sprawdź, czy w Twoim przypadku odnajdujesz któryś z wymienionych powodów„ braku szczęścia”?

Jeżeli tak, to na spokojnie i nie teraz ad hoc, lecz w odpowiednim czasie, rozwiń tę ogólnie stwierdzoną przez siebie przyczynę na konkretne powody, znane tylko Tobie.

A potem do dzieła…..uporządkuj swoje plany na przyszłość, i co jeszcze możesz czyń, tak abyś na koniec żywota mogła/mógł/ mieć czyste sumienie i pozytywny rachunek ze swojego życia!!!

Tego życzę każdemu z Was

                                                               Bronisław         sierpień  2021


Napisz tekst lub skomentuj: