Nasze wychowanie i kształcenie, czy aby na pewno jest dobrym drogowskazem do dobrego i szczęśliwego życia ?! To czwarta, z najważniejszych, wartość niezbędna do osiągnięcia prawdziwego szczęścia.
Moja 10 letnia wnuczka dostała jedynkę z „Religii”- żaliła mi się jej babcia kilka dni temu.
Jak długo jeszcze metoda wkuwania górować będzie nad myśleniem?- pytają rozgoryczeni rodzice.
Czy dzieciom potrzebna jest tak obszerna wiedza z historii dla ich dorosłego życia?– głośnio mówili, a dziś już krzyczą nauczyciele?
Ciągłe zmiany w polskiej oświacie. Co zmiana władz to zmiana programu nauczania? Czego w końcu mają się uczyć nasze dzieci?- grzmią nauczyciele.
14 października 2022 roku obchodziliśmy Dzień Edukacji Narodowej. 40 lat od jego ustanowienia w „Wolnej Polsce”, a rzeczywistości nadal nie widać znaczącej poprawy w zakresie edukacji, mającej historycznie szczytny cel „ szczęśliwą przyszłość narodu”!
„Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”. – Tym pięknym hasłem kanclerza Jana Zamojskiego z 1600 roku opatrzono akt erekcyjny słynnej prywatnej Akademii Zamojskiego. Te słowa, wciąż aktualne, widnieją na murach wielu uczelni i są głoszone na wszelkich uroczystościach edukacyjnych i nie tylko na nich.
Przekładając to hasło-ideę wychowania na dzisiejsze polskie czasy możemy po 422 latach praktycznie potwierdzić że :
Dobre wychowanie to stworzenie dziecku podstaw wiedzy, umiejętności i możliwości startu w dojrzałe życie. Świadomym, dobrze rozumianym i nadrzędnym celem wychowania, w tym kształcenia, powinno być prawdziwe szczęście ( dobrobyt i dobrostan).
Za tak rozumiany proces wychowania odpowiadają w pierwszej kolejności rodzice, a w drugiej nauczyciele – wychowawcy.
Odpowiednie wykształcenie to zasób wiedzy ogólnej i zawodowej oraz umiejętności jej wykorzystywania, otrzymany i nauczony w procesie kształcenia podstawowego i zawodowego odpowiednio do możliwości i zdolności psychofizycznych dziecka oraz potrzeb społeczno-gospodarczych.
Za tak rozumiany proces kształcenia odpowiadają:
– W pierwszej kolejności Państwo, poprzez jego organy tworzące podstawy prawne i programowe systemu kształcenia.
– W drugiej kolejności nauczyciele, za prawidłowy proces indywidualnego nauczania ( wykonywania systemu ).
– W trzeciej kolejności rodzice, za właściwy nadzór nad indywidualnym kształceniem dziecka przez nauczycieli.
Jak jest w rzeczywistości, to wiemy, na podstawie powtarzających się co jakiś czas kryzysach w polskiej oświacie!
A przecież dobre wychowanie i odpowiednie wykształcenie, to jedna z siedmiu podstawowych wartości decydujących o możliwości osiągnięcia prawdziwego szczęścia!
Przypomnę, że do najważniejszych wartości koniecznych do prawdziwego szczęścia, do których wielokrotnie wracamy w naszym blogu o szczęściu, należą:
1- oddanie we wzajemnej miłości;
2- spełnienie w małżeństwie, stałym związku partnerskim;
3- posiadanie dziecka/dzieci/;
4- dobre wychowanie i odpowiednie wykształcenie dziecka/dzieci/;
5- spełnienie w rodzinie,
6- satysfakcji z pracy zawodowej;
7- samorealizacji, poprzez twórcze życie i bezinteresowne czynienie dobra.
Reasumując:
Skoro sensem i celem życia prawie każdego człowieka jest dążenie i osiągnięcie prawdziwego szczęścia, to logicznym i oczywistym nadrzędnym celem wychowania, w tym kształcenia dziecka, powinno być prawdziwe szczęście.
Rozwijając definicję prawdziwego szczęścia na wartości decydujące o jego osiągnięciu, wymienione wyżej, a więc miłość, związek małżeński – partnerski, posiadanie dziecka, jego wychowanie, rodzina, praca zawodowa i samorealizacja, to oznacza, że proces wychowania do szczęścia powinien obejmować między innymi takie dziedziny ( podstawy programowe) jak:
– wychowanie do miłości;
– wychowanie do życia w małżeństwie (stałym związku
partnerskim);
– wychowanie do świadomego rodzicielstwa,
– wychowanie do życia w rodzinie;
– wychowanie do pracy zawodowej,
– wychowanie do samorealizacji
I w tym momencie nasuwa się proste pytanie:
Dlaczego do tej pory w naszym kraju „nikt” ( żaden organ, instytucja naukowa, poszczególni specjaliści z tej dziedziny) nie postawił problemu wpływu wychowania i wykształcenia na szczęście, do rozwiązania w sposób ustawowy i trwale na przyszłość?!
O przepraszam, mamy przecież przedmiot, który formalnie z nazwy dotyczy wartości koniecznych do szczęścia człowieka. Chodzi o „ Wychowanie do życia w rodzinie”. W założeniach, zresztą słusznych, ma on obejmować takie wartości jak przygotowanie do ojcostwa i macierzyństwa, odpowiedzialne rodzicielstwo. Jednakże brak w nim jakiegokolwiek powiązania tych wartości z oddziaływaniem na prawdziwe szczęście człowieka. Poza tym jest to przedmiot nieobowiązkowy i nie podlegający ocenie. Kwestię jego treści programowej pozostawiam do oceny specjalistów i samych nauczycieli.
W dniach 8 – 14 października 2022 roku Związek Nauczycielstwa Polskiego zorganizował w Warszawie całodobowe miasteczko edukacyjne.
To było kolejne miejsce debat i rozmów o tym, jak poprawić sytuację edukacji, przezwyciężyć narastające problemy szkół, przedszkoli i placówek oświatowych oraz uczelni wyższych. Niestety, postulaty wynikające z protestów nauczycieli głownie dotyczyły ich statusu, a nie zmiany systemu nauczania i podstaw programowych, chociaż iż hasłem było „Edukacja jest najważniejsza”.
Mimo tego warto jednak pamiętać, że:
Najważniejszym celem dobrego wychowania i odpowiedniego wykształcenia dziecka powinno być: nauczenie co może być szczęściem człowieka, oraz jakie umiejętności są niezbędne do rozwiązywaniu problemów na drodze do osiągania szczęścia w dorosłym życiu.
Zapewne przyjdzie nam jeszcze długo poczekać zanim prawdziwe szczęście Polaków stanie się w centrum zainteresowania i działania władz. No cóż, jesteśmy dopiero na etapie budowania podstaw dobrobytu i chyba jeszcze dużo czasu minie nim zaczniemy myśleć i działać na rzecz dobrostanu, czyli szczęścia, tak jak to ma miejsce na przykład w Finlandii, Danii, Islandii, Szwajcarii, Holandii, Luksemburgu, Szwecji, Norwegii.
Bronisław październik 2022